Sposoby na upały

Lemoniada 1.

W tym roku nie możemy narzekać na lato, a wręcz przeciwnie. Przedłużający się czas upałów daje się nam we znaki, czujemy się coraz bardziej ospali, szybciej męczymy się, wolniej myślimy, gorzej śpimy  i zwyczajnie nic nam się nie chce. Niezależnie od samopoczucia, musimy coś robić, aby ten „okropny” czas upałów „przekuć” na całkiem przyjemny letni czas. Pamiętajmy o kilku zasadach ,a jesienią okres lata będziemy wspominać z rozrzewnieniem i z nutką zadumy, że wcale nie było aż tak źle.

Ubierajmy się w rzeczy zwiewne, w jasnych kolorach z naturalnych włókien.  Jeżeli planujemy dłuższy pobyt na powietrzu wskazane jest smarowanie całego ciała preparatami     z filtrem przeciwsłonecznym UVA i UVB bez względu na to,  ile naszego ciała zostanie zasłonięte. Dla przypomnienia podaję, że tylko flanela zatrzymuje aż 99,5% szkodliwego promieniowania ultrafioletowego, a cienka bawełna tylko 50%. Na stopy wkładamy przewiewne, najlepiej szmaciane lub skórzane sandały, na głowę kapelusz słomkowy (lub inne nakrycie) a oczy chronimy przeciwsłonecznymi okularami. Nie zaszkodzi parasolka, która wspaniale osłoni nas od słońca i nie ważne  że ludzie patrzą, ważne aby czuć się dobrze.

 

W czasie upałów musimy dużo pić, jednak sama woda nie wystarczy. Wraz z potem usuwamy z organizmu sole, które mają ważny wpływ na funkcjonowanie naszego organizmu. Niedobór soli jest przyczyną osłabienia, wyczerpania, czasami pojawia się też niepokój, brak apetytu, nudności a nawet skurcze łydek. Dlatego można dodać szczyptę soli do herbaty           i dosalać pożywienie. Ciekawostka:  podczas rejsów morskich czy nawet regat na jeziorach pije się gorącą herbatę z solą. Tę metodę stosują także przewodnicy górscy.

Podczas upałów lepiej unikać alkoholu i kofeiny.

Do wody którą pijemy dodajemy soki, wówczas zostanie ona dłużej w naszym organizmie. Wspaniałym źródłem wody są także ogórki i arbuzy.

 

Jeżeli nie musimy to nie wychodźmy z domu. Pozostańmy w szczelnie zamkniętym mieszkaniu. Okna zasłaniamy najlepiej zewnętrznymi żaluzjami, ale zwykłe rolety czy  zasłony z materiału  też nie wpuszczą promieni słonecznych. Mieszkanie wietrzymy najlepiej w nocy, jak temperatura opadnie.

Temperaturę w mieszkaniu obniżą kostki lodu rozłożone na półmiski, które wystarczy postawić na stole, a w pokoju od razu zrobi się chłodniej. Do półmiska można dodać listki aromatycznej mięty czy plastry cytryny. Wówczas w powietrzu poczujemy nie tylko przyjemny chłód, lecz także orzeźwienie. Jeszcze lepszy efekt schłodzenia pomieszczenia uzyskamy jeżeli zamrozimy butelki z wodą i postawimy je na stole. Takie zamrożone butelki z wodą postawiona na wprost wiatraka  znacznie szybciej obniżą temperaturę w pokoju..

W saharyjskie upały pomogą także okłady z chłodnych ( ale nie lodowatych!) wilgotnych ręczników. Parująca woda schłodzi ciało tak, jak pot, a nasz organizm się nie odwodni.

 

Ponadto w czasie upałów dobrze jest zająć się pracą Jest to najlepszy, ale jednocześnie najtrudniejszy sposób na upały. Praca jednak nie powinna być ciężka, fizyczna ani na powietrzu.

W czasie upałów nie wolno się nudzić. Należy zająć się interesującym zajęciem, które będziemy wykonywać z przyjemnością, bez większego wysiłku np. zajęcia hobbistyczne, czytanie książek, oglądanie filmów, rozmowy z przyjaciółmi itp.

 

W ciągu dnia można też wziąć kilkakrotnie zimny prysznic i w ten sposób ochłodzić ciało, które zmęczone jest już wysoką temperaturę. Jest to najprzyjemniejszy i orzeźwiający sposób na upał.

Natomiast najgorszym sposobem jest wchodzenie do miejskich fontann, wszak są one siedliskiem wielu żyjątek niekoniecznie nam życzliwych.. Dobrze jest natomiast przysiąść na chwile przy miejskiej fontannie i odpocząć, rozkoszując się lekką bryzą, która ochładza rozgrzane ciało.

 

Dagmara Wasylów

 

Biografia:

http://www.poradnikzdrowie.pl/

http://www.dziennikzachodni.pl

 


 

 

 

 

Dodaj komentarz